...

Islandia na weekend – dla kogo taki wyjazd ma sens?

Islandia na weekend nie brzmi realistycznie? Kraina Lodu i Ognia kojarzy się przede wszystkim z długą podróżą dookoła wyspy. Wynajęty samochód, kilkaset kilometrów dziennie, walizka przepakowywana co noc i przynajmniej tydzień urlopu. Czy w takim razie wyjazd na Islandię na zaledwie kilka dni ma w ogóle sens?

Naszym zdaniem – zdecydowanie tak. Trzeba tylko dobrze wiedzieć, czego od takiej podróży oczekiwać.

Kilka dni nie wystarczy, żeby poznać całą Islandię i zdecydowanie nie próbowalibyśmy w tym czasie objeżdżać wyspy dookoła. Wystarczy jednak, żeby odwiedzić jedne z najbardziej spektakularnych miejsc południowo-zachodniej Islandii, poczuć siłę tutejszej natury i (w okresie jesienno-zimowym) ruszyć na polowanie na zorzę polarną.

Właśnie z takiego założenia powstał nasz City Break w Reykjaviku z polowaniem na zorzę polarną.

City Break w Reykjaviku – czy Islandia na weekend wystarczy?

Nie każdy może pozwolić sobie na tygodniową czy dwutygodniową podróż po Islandii. Czasami ograniczeniem jest urlop, czasami budżet, a czasami po prostu nie wiemy jeszcze, czy Islandia jest kierunkiem dla nas.

Krótki wyjazd daje możliwość poznania jej bez organizowania dużej wyprawy.

Reykjavik jest bardzo dobrym punktem wypadowym. W stosunkowo niewielkiej odległości od miasta znajdują się wodospady, obszary geotermalne, czarne plaże i krajobrazy, dzięki którym już podczas pierwszego wyjazdu można zobaczyć, jak różnorodna jest Islandia.

A jesienią i zimą dochodzi do tego jeszcze jeden bardzo ważny powód, żeby spojrzeć w niebo.

Zorza polarna.

Jak naprawdę wygląda City Break na Islandii? Zobacz naszą wideorelację

Możemy długo opowiadać o tym, jak wyglądają nasze wyjazdy. Tym razem uznaliśmy jednak, że najlepiej będzie po prostu Wam to pokazać.

Na jeden z naszych City Breaków zabraliśmy kamerę i nagraliśmy cały wyjazd od środka.

Nie tworzyliśmy inscenizowanego filmu reklamowego. W materiale zobaczycie prawdziwy turnus, naszych uczestników, odwiedzane miejsca, Reykjavik i islandzką pogodę, która – jak to na Islandii – potrafi zmieniać się bardzo szybko.

Jeżeli zastanawiacie się nad wyjazdem, zacznijcie właśnie tutaj.

Co można zobaczyć podczas krótkiego wyjazdu na Islandię?

Więcej, niż mogłoby się wydawać.

Oczywiście wiele zależy od długości pobytu, pory roku i warunków pogodowych. Dobrze zaplanowany City Break pozwala jednak połączyć zupełnie różne oblicza Islandii.

Reykjavik – niewielka stolica z charakterem

Reykjavik nie potrzebuje wielu dni, żeby dać się poznać, ale zdecydowanie warto poświęcić mu trochę czasu.

Kolorowe domy, Hallgrímskirkja górująca nad miastem, port, Harpa, niewielkie restauracje, kawiarnie i charakterystyczna architektura tworzą miasto, które najlepiej poznaje się pieszo.

Wodospady, gejzery i krajobrazy nie z tej ziemi

Wystarczy wyjechać z Reykjaviku, żeby krajobraz bardzo szybko zaczął się zmieniać.

Islandia leży na styku płyt tektonicznych i jest jednym z najbardziej aktywnych geologicznie miejsc na świecie. Właśnie dlatego podczas stosunkowo krótkiej podróży możemy zobaczyć obszary geotermalne, gorące źródła, wodospady i rozległe pola lawowe.

Czarne plaże i surowe wybrzeże

Jednym z obrazów najmocniej kojarzących się z Islandią są czarne, wulkaniczne plaże.

Na żywo robią jeszcze większe wrażenie. Ciemny piasek, Atlantyk, bazaltowe skały i zmieniające się światło tworzą krajobraz, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym miejscem w Europie.

To właśnie takie kontrasty są jednym z powodów, dla których nawet kilka dni na Islandii potrafi być tak intensywnym doświadczeniem.

Polowanie na zorzę polarną – dlaczego właśnie jesienią i zimą?

Kiedy pod koniec lata na Islandię wracają ciemne noce, rozpoczyna się jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów roku – sezon na obserwację zorzy polarnej.

Warto jednak od razu wyjaśnić jedną rzecz. Zorzy polarnej nie da się zagwarantować.

To naturalne zjawisko, którego obserwacja zależy między innymi od aktywności słonecznej, zachmurzenia i lokalnych warunków pogodowych. Nawet bardzo dobra prognoza nie oznacza, że dokładnie o 22:00 nad Reykjavikiem pojawi się zielone światło. Dlatego mówimy o polowaniu na zorzę.

Obserwujemy prognozy, sprawdzamy zachmurzenie i szukamy miejsca, w którym warunki dają nam największą szansę na obserwację. Często oznacza to również wyjazd poza Reykjavik, z dala od miejskich świateł.

Jest w tym trochę nieprzewidywalności. I chyba właśnie dlatego moment, w którym zorza rzeczywiście pojawia się na niebie, wywołuje tak duże emocje.

Czy warto lecieć na Islandię jesienią?

Jeżeli jednym z celów podróży jest zobaczenie zorzy polarnej – zdecydowanie warto rozważyć właśnie okres od jesieni do wczesnej wiosny.

Trzeba jednak przygotować się na zmienną pogodę. Wiatr, deszcz, śnieg i słońce potrafią pojawić się tego samego dnia, dlatego odpowiednie ubranie ma znacznie większe znaczenie niż sama temperatura pokazywana przez aplikację pogodową.

Na naszym kanale YouTube znajdziecie również osobny materiał, w którym dokładnie pokazujemy, jak ubrać się na Islandię zimą i co rzeczywiście warto zabrać ze sobą.

Islandia na weekend czy objazdówka dookoła Islandii?

To dwie zupełnie różne podróże i nie próbowalibyśmy wskazywać, która jest „lepsza”.

Jeśli marzycie o przejechaniu całej Ring Road, zobaczeniu wschodnich fiordów, północy wyspy i wielu mniej dostępnych miejsc, warto przeznaczyć na Islandię więcej czasu i wybrać objazdówkę.

Jeśli natomiast macie kilka dni, nie chcecie brać długiego urlopu albo chcecie po raz pierwszy przekonać się, czy Islandia jest dla Was – City Break jest bardzo dobrym początkiem.

Co ciekawe, część osób po krótkim wyjeździe wraca później na Islandię właśnie po to, żeby poznać ją dokładniej. Z Islandią już tak jest, że pierwsza podróż bardzo często rodzi pomysł na następną.

City Break w Reykjaviku z polowaniem na zorzę polarną

Nasze jesienno-zimowe wyjazdy rozpoczynamy pod koniec września i kontynuujemy w okresie, kiedy na Islandii panują warunki pozwalające na obserwację zorzy.

Podróżujemy w kameralnych grupach, a nad przebiegiem wyjazdu czuwa przewodnik. Program układamy tak, żeby w ciągu kilku dni pokazać różne oblicza Islandii, ale nie zamieniać podróży w wyścig pomiędzy kolejnymi punktami na mapie.

Jeśli więc macie ochotę zobaczyć Islandię, ale do tej pory powstrzymywała Was myśl o długim urlopie – być może wcale go nie potrzebujecie. Na początek wystarczy kilka dni. A później… zobaczymy. 🇮🇸

Zobacz program City Breaku w Reykjaviku:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *