...

Islandia na weekend – czy warto?

Islandia to kraj surowych krajobrazów, aktywnych wulkanów, gorących źródeł i zorzy polarnej. Choć dla wielu osób może się wydawać, że potrzeba wielu dni a może nawet tygodni, aby dobrze poznać wyspę, coraz więcej turystów zastanawia się: czy warto lecieć na Islandię na weekend? Czy weekend na Islandii wystarczy? Czy opłaca się poświęcić swój czas i pieniądze na city break w Reykjaviku? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak! Weekendowy wypad na Islandię to doskonały pomysł dla osób, które pragną na własne oczy zobaczyć niesamowitą przyrodę tego kraju, choćby przez kilka dni. W tym artykule przedstawiamy, dlaczego warto rozważyć weekendowy wyjazd na wyspę lodu i ognia.

Islandia na weekend – blisko i wygodnie

Po pierwsze, kiedy spoglądamy na mapę przeraża nas odległość między Polską a Islandią. Wydaje nam się, że wyspa oddalona jest o wiele bardziej niż ma to miejsce w rzeczywistości. Za to już musielibyśmy podziękować panu Gerardowi Merkatorowi, wybitnemu flamandzkiemu kartografowi, który w XVI wieku dokonał tzw. odwzorowania walcowego. O ile projekcja Merkatora jest niezwykle pomocna, o tyle jest obarczona pewnym błędem „wizualnym”. Nie zachowuje odległości ani powierzchni obszarów położonych dalej od równika. Im dalej na północ (lub południe) od równika powierzchnie lądów i poszczególne odległości wydają nam się dużo większe na mapie niż są w rzeczywistości.

Tymczasem prawda jest taka, że odległości Warszawa – Reykjavik wynosi w linii prostej 2766 km. I możemy ją porównać z odległością z Warszawy do portugalskiej Lizbony (2761 km) czy też hiszpańskiej Sewilli (2669 km). Do Reykjaviku z Warszawy leci się około 4 godzin, podobnie jak właśnie do Sewilli i krócej niż do Lizbony.

Więc jeśli nie przerażają nas city breaki do miast portugalskich i hiszpańskich, czy powinny nas dziwić weekendowe wyjazdy do stolicy Islandii?

Jak już wiemy Islandia znajduje się zaledwie kilka godzin lotu z Polski. Bezpośrednie połączenia lotnicze do stolicy Islandii pozwalają w komfortowy sposób zaplanować city break w Reykjaviku. Biura podróży, takie jak Kierunek Północ, oferują gotowe pakiety wyjazdowe, obejmujące transfer z/na lotnisko, noclegi, transport, wycieczki w trakcie pobytu i opiekę doświadczonego przewodnika. Dzięki temu można maksymalnie wykorzystać dosłownie każdą godzinę pobytu. I nie martwić się o planowanie, ale cieszyć zjawiskowym krajobrazem.

Islandia na weekend – co można zobaczyć?

Mam nadzieję, że w tym momencie przekonałem Was o nie tak odległym położeniu Islandii od naszej ojczyzny. I teraz rodzi się w Waszych głowach pytanie: ok, a co ja właściwie tam zobaczę przez weekend? Ile dni potrzeba na Islandię? Czy warto pojechać na 3 dni do Islandii?

Wcześniej prosiłem Was o przyjrzenie się mapie świata. Teraz proszę, rzućmy okiem na mapę samej Islandii. Co do zasady na naszych programach lądujemy we czwartek późnym wieczorem (dla wylotów z Warszawy) na lotnisku w Keflaviku, który jest głównym i jednym z zaledwie dwóch lotnisk międzynarodowych na wyspie. Spędzamy trzy noce w hotelu w ścisłym centrum Reykjaviku i intensywnie zwiedzamy i doświadczamy Islandii przez piątek, sobotę i niedzielę. W niedzielę wieczorem wylatujemy z powrotem do Polski.

Położenie Reykjaviku oraz nasycenie Islandii przepięknymi i unikalnymi krajobrazami sprawia, że w ciągu tych trzech pełnych dni zwiedzania doświadczymy dokładnie tego wszystkiego, z czym Islandia nam się kojarzy. Zobaczymy i damy się zmoczyć islandzkim wodospadom i gejzerowi Strokkur. Nakarmimy i pogłaszczemy islandzkie konie. Przejdziemy się kraterem wygasłego wulkanu. Popatrzymy sobie na styk płyt tektonicznych i zobaczymy miejsce gdzie narodził się parlamentaryzm. A jakby tego było mało zrobimy sobie spacer pod lodowiec, dotkniemy go, zobaczymy jak się topi i spływają z niego krople wody. Doświadczymy majestatu utworzonej zaledwie kilkanaście lat temu, przez cofający się lodowiec, zatoki lodowcowej. I cały czas przepiękne widoki, widoki, widoki!!!

Ale to jeszcze nie wszystko. Przejedziemy się wzdłuż południowego wybrzeża Islandii podziwiając krajobrazy ukształtowane przez lodowce, wulkany i Ocean Atlantycki. A jak już przy Atlantyku jesteśmy, nie zabraknie słynnej Czarnej Plaży i bazaltowych kolumn, z których zbudowana jest w dużej części wyspa i z których tak dumni są Islandczycy. A na deser numer jeden – w trakcie wycieczek w sezonie zorzowym (od połowy września do początku grudnia i od końca lutego do połowy kwietnia) odbędziemy także wycieczki, żeby zapolować na Lady Zorzę.

Deser numer dwa? Rejs na obserwację wielorybów, w trakcie którego można zaobserwować także orki, delfiny i foki żyjące na wolności. I na koniec wisienka na torcie – odprężająca kąpiel w odmładzającej, pełnej odżywczych mikroelementów wodzie SPA BLUE LAGOON, jednego z najsłynniejszych SPA na świecie. Mało jak na trzy dni? To zostają jeszcze wieczory spędzane przez nas w trzygwiazdkowych hotelach w centrum Reykjaviku. I możliwość pospacerowanie sobie wieczorem po najbardziej na północ wysuniętej stolicy świata. Alternatywnie – zaszycia się w jednej z niezliczonych ilości knajpek z muzyką na żywo i chłonięcia życia nocnego tubylców. A jeśli cenicie smaki lokalnej kuchni, nigdzie zupa jagnięca nie smakuje tak jak na Islandii właśnie. Ale to już inna opowieść.

I tego wszystkiego doświadczymy wylatując z Warszawy we czwartek wieczorem i wracając w poniedziałek wczesnym rankiem. Kosztem 1-2 dni urlopu i 4 godzin lotu.

Islandia nie jest aż tak dużym krajem jak może nam się wydawać patrząc na mapę (ach, nieszczęsny Merkator), powierzchnia to zaledwie trochę powyżej 100 000 km2, za to jej najważniejsze atrakcje są na wyciągnięcie ręki od stolicy. To tak jakbyśmy byli zagranicznymi turystami przylatującymi do Warszawy i w ciągu 2-3 godzin jazdy bylibyśmy w stanie dojechać i odwiedzić zarówno Puszczę Białowieską, piękne plaże Pomorza Środkowego, Mazury, Tatry czy Karkonosze.  A dokładnie tak jest na Islandii. Dlatego mocno zachęcamy. Nie bójcie się przylatywać na Islandię na weekend, spędzając niezapomniany city break w Reykjaviku. Podsumowując w zaledwie 2-3 dni można zobaczyć:

      • Reykjavik – najmniejszą stolicę Europy, z kolorową architekturą, klimatycznymi kawiarenkami i widokiem na górę Esja.

      • Golden Circle (Złoty Krąg) – klasyczna trasa obejmująca Park Narodowy Þingvellir (miejsce historycznego parlamentu), gejzery Geysir i Strokkur oraz potężny wodospad Gullfoss.

      • Błękitna Laguna SPA – relaks w gorących źródłach na świeżym powietrzu.

      • Polowanie na zorzę polarną – korzystajmy z obecnego szczytu aktywności słonecznej i polujmy czym prędzej na Lady Zorzę!

      • Wybrzeże Atlantyku – czarne plaże, lawowe formacje skalne i urokliwe wioski rybackie.

    Dzięki naszemu starannie przygotowanemu programowi i lokalnemu przewodnikowi unikniecie pułapek turystycznych, z pewnością doświadczycie Islandii i wrócicie z głową pełną wspomnień i niezapomnianych obrazów.

    Islandia na weekend – dla kogo?

    Weekendowy wypad na Islandię to idealna propozycja dla:

        • osób zapracowanych, które nie mogą pozwolić sobie na dłuższy urlop,

        • mieszkańców miast, którzy pragną uciec na kilka dni w naturę,

        • par szukających romantycznej i oryginalnej przygody,

        • miłośników fotografii i dzikiej przyrody,
        • rodzin z dziećmi, które chcą pokazać swoim pociechom fascynujący świat lodowców, gejzerów, wulkanów i styku dwóch płyt tektonicznych. Takiej lekcji geografii Wasze pociechy nie zapomną do końca życia!

      Islandia weekend – plusy krótkiego wyjazdu

          • Szybka decyzja i niskie koszty – city break będzie wypełniony atrakcjami. Zobaczycie wszystko, z czego słynie Islandia. Nie wydając przy tym fortuny na dłuższy pobyt.

          • Bez konieczności długiego urlopu – wystarczy wziąć 1-2 dni wolnego.

          • Możliwość doświadczenia Islandii „na próbę” – idealne, by sprawdzić, czy to kierunek dla Ciebie.

          • W sezonie zorzowym – spora szansa na zobaczenie zorzy, która na Islandii jest spektakularna. A przy okazji dowiecie się od naszego przewodnika, dlaczego Islandia w trakcie zorzy jest tak chętnie odwiedzana przez Chińczyków, którzy muszą przelecieć odległość prawie 8000 km w linii prostej!

        Islandia na weekend – podsumowanie

        Islandia na weekend to znakomity pomysł na krótką, intensywną przygodę. W zaledwie kilka dni można poczuć klimat wyspy, zobaczyć jej najpiękniejsze miejsca i… zakochać się w niej bez pamięci. Z biurem podróży Kierunek Północ nie musisz martwić się logistyką – zadbamy o wszystko, Ty musisz tylko spakować walizkę i zabrać dobry humor. A może następnym razem wrócisz na dłużej?

         

        Do zobaczenia na Islandii!

        Dodaj komentarz

        Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *